powrót do strony głównej

powrót do aktualnej oferty firmy


wstecz

PROCES NAPRAWY MECHANIZMU ZEGARA ZABYTKOWEGO



Naprawa zegara nie jest sprawą łatwą. Polega ona na połączeniu zadań rutynowych i odkrywczych ponieważ każdy zegar może kryć w sobie wiele tajemnic. Nie na darmo mówi się, ze zegarmistrz uczy się całe życie. Nie tylko dlatego, że wciąż pojawiają się nowe modele zegarków, ale także z powodu coraz większych uszkodzeń w zegarach starych. To, co kiedyś było naprawą od początku do końca rutynową i prostą, dziś po stu lub dwustu latach od wyprodukowania zegara staje się zadaniem bardzo karkołomnym. Z wiekiem w zegarach pojawiają się coraz nowsze usterki, które wynikają tylko z tego, że zegar ma coraz więcej lat. Przykładem niech będą chociażby czopy wyrobione prawie do zera, łożyska które zamiast kształtu okręgu mają kształt jajka i wiele innych coraz poważniejszych usterek. To właśnie z powodu nieprzewidywalności uszkodzeń w starych zegarach tak wielu zegarmistrzów zrezygnowało z ich naprawiania. Tutaj nie wystarczy być zegarmistrzem z zawodu. Trzeba jeszcze pogłębiać swoją wiedzę i przy każdym kolejnym zegarze odkrywać zasady naprawy na nowo.

Bardzo obszernie o naprawach zegarów wypowiadali się na łamach swych książek przedwojenni mistrzowie, ale pisali oni w czasach gdy antyki nie były jeszcze antykami, nie miały tak zbyt powaznych uszkodzeń i ich naprawa zajmowała dwa razy mniej czasu. Obecnie zabytkowy zegar naprawia się dłuzej właśnie dlatego że jest on bardziej popsuty niż kiedyś.

Warto po kolei prześledzić etapy naprawy zegara od chwili prtzyniesienia do zakładu, aż do momentu odebrania.

Pierwszy etap to oczywiście dokładne obejrzenie zegara. Nie da się tego zrobić w pięć minut. Aby dokładnie wycenić koszt naprawy nieraz potrzeba nawet godziny.

Najlepiej więc, gdy zegarmistrz ma możliwość dokładnego zbadania mechanizmu przez dłuższy czas. W naszej firmie praktykujemy zasadę przeglądu bardzo szczegółowego, trwającego czasem nawet trochę dłużej. Dzięki temu koszt ustalony podczas przyjmowania zegara do naprawy nie zmienia się i klient może być pewny, że przy odbiorze nie zapłaci ani grosza więcej.
Średni czas wstępnego przeglądu: 1 godz.
Gdy już można przystąpić do konkretnej naprawy, wykonujemy wszystko według przyjętego schematu:

etap 1) Rozłożenie mechanizmu na czynniki pierwsze.
Czasami trafiamy na bardzo rzadki mechanizm i wówczas dokonujemy w czasie rozbiórki rysunków, zdjęć a nawet filmujemy niektóre etapy pracy. To bardzo pomaga przy montażu takich rzadkich mechanizmów.
Średni czas: 1 godz.
zakład1 zakład4

etap 2) Wstępne czyszczenie.
Polega ono na usunięciu największych zanieczyszczeń w specjalnym rozcieńczalniku ekstrakcyjnym. Jest to środek silnie żrący i toksyczny. Działa drażniąco na układ oddechowy, układ nerwowy oraz wysusza skórę na wiór. Dlatego praca ta jest nie tylko brudna, ale też bardzo szkodliwa dla zdrowia. Nie da się jej wykonywać w żadnych maskach na twarzy, bo przecież trzeba być cały czas do dyspozycji klientów i co chwilę podchodzić do lady.
Średni czas: 1 godz.

etap 3) Czyszczenie zasadnicze.
Po wstępnym oczyszczeniu następuje czyszczenie główne w specjalnym płynie sporządzonym na bazie amoniaku. Jest to specyfik jeszcze bardziej żrący od rozcienczalnika ekstrakcyjnego i dlatego czyszczenie to odbywa się w zamkniętych pomieszczeniach, aby klienci nie musieli wdychać toksycznych oparów. Na tym etapie nie można całkowicie zdać się na działanie płynu, bo będzie on niezbyt skuteczny. Konieczne jest więc operowanie ręczne i oczyszczanie części podczas mycia. Czyszczenie to odbywa się w temperaturze zbliżonej do temperatury wrzenia, gdyż tylko wówczas płyn czyszczący jest wystarczająco skuteczny. To jednak zwiększa ilość toksycznych oparów. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego jak brudny potrafi być zegar. Gromadzą się tam zanieczyszczenia z kilkudziesięciu nieraz lat, dodatkowo stare, czarne smary, opiłki metali itd. Praca zegarmistrza naprawdę nie jest czystym zajęciem...
Średni czas: 2 godz.

zakład4 zakład4

etap 4) Czyszczenie dodatkowe.
Odbywa się ponownie w rozcienczalniku ekstrakcyjnym i polega na usunięciu resztek brudu wraz z pozostałościami żrącego płynu, oraz dokładnym wysuszeniu części.
Średni czas: 1 godz.

zakład4

etap 5) Wstępne złożenie mechanizmu.
Jest ono konieczne aby w czystym już mechanizmie potwierdzić wcześniejsze ustalenia co do wielkości usterek i dokładnie określić zakres prac naprawczych. Następnie zegar ponownie się rozbiera.
Średni czas: 1 godz.

etap 6) Podstawowa naprawa mechanizmu.
Polega ona najczęściej na polerowaniu kilkudziesięciu czopów przy wszystkich kołach, naprawie kilkudziesięciu łożysk (tzw.zbijaniu), szlifowaniu palet kotwicy i wielu innych czynnościach zależnie od stanu zegara.
Średni czas: 6 godz.

etap 7) Dodatkowe prace.
Często zdarza się, że naprawa nie kończy się na powyższych czynnościach, ale rozkręca się na całego. Urobione czopy trzeba dorabiać. Do tego służy tokarnia. Praca na tokarni to praca żmudna i męcząca. Każdy stary czop trzeba usunąć, wygładzić powierzchnię osi, następnie nawiercić ją do odpowiedniej głębokości. Potem wykonać stożek z bardzo twardej stali i umieścić go w wywierconym otworze. Wreszcie podczas kolejnego toczenia trzeba nadać stożkowi kształt idealnie prosty i go wypolerować. Wykonanie jednego czopa to zadanie bardzo czasochłonne.
Średni czas: 5 godz.

zakład4

etap 8) Kolejne prace.
Łożyska w starych zegarach często są tak bardzo wyrobione, że nie wystarczy zwykłe "zbijanie". Trzeba łożysko dorobić od podstaw. W tym celu rozwierca się otwór po łożysku wyrobionym do większego rozmiaru i trzeba pamiętać o tym, że podczas tego ręcznego rozwiercania należy z elipsy ponownie zrobić okrąg, co wcale nie jest takie proste. Następnie dotaczamy na tokarni łożysko o odpowiednim, kształcie, średnicy i grubości. Musi ono pasować idealnie do otworu wywierconego w płycie zegara. W przeciwnym razie koło w nim pracujące nie zmieni odległość od sąsiadującego trybu i zegar nie będzie działać. Gotowe łożysko trzeba umieścić w otworze i zanitować.
Średni czas: 5 godz.

etap 9) Dorabianie części.
Dorabianie połamanych zębów w trybach i kołach. Dotyczy to przeważnie bębnów sprężynowych oraz kół sąsiadujących. Miejsce po złamanym zębie trzeba rozwiercić do rozmiaru zbliżonego do szerokości oryginalnego zęba, następnie doszlifować, względnie dotoczyć stożek z bardzo twardego metalu i wbić go w miejsce po złamanym zębie. Przewaznie wykonuje się kilka takich stożków, aby wzmocnić dorobiony ząb. Następnie należy stożkowi nadać kształt oryginalnego zęba przez dokładne szlifowanie i polerowanie.
Średni czas: 5 godz.

zakład1 zakład4 zakład4
etap 10) Czyszczenie ostateczne
Po dokonaniu wszystkich napraw, a wśród nich szlifowania, polerowania, toczenia i nawiercania pozostaje bardzo dużo metalowego kurzu, którego nie można pozostawić w zegarze, bo blokowałby on mechanizm. Konieczne jest kolejne, na szczęście już ostatnie czyszczenie w rozcienczalniku ekstrakcyjnym. Jest to właściwie tylko płukanie, ale po raz trzeba wdychać toksyczne opary i niszczyć sobie skórę rąk. Podczas każdego czyszczenia odczynniki chemiczne się zużywają. Nieraz do naprawy jednego zegara potrzeba nawet pół litra drogich chemikaliów.
Średni czas: pół godz.

etap 11) Wymiana uszkodzonych części.
Dokonuje się jej tylko wtedy gdy nowe części są dostępne. Zasadniczo produkuje się obecnie tylko niektóre rodzaje sprężyn. Żadnych innych części nie ma, bo się ich już nie produkuje. Pomijając koszt samego materiału, wymiana sprężyny też zajmuje dużo czasu, gdyż wpierw trzeba wyjąć z bębna sprężynę starą, oczyścić dodatkowo bęben, a dopiero potem założyć nową.
Średni czas: 1 godz.

zakład4

etap 12) Montaż zegara.
Złożenie zegara jest naturalnie rzeczą trudną, chociaż zegarmistrze mają w tym wprawę. Problem jednak tkwi w dużej różnorodności mechanizmów. Niektóre z nich wymagają, jak już wspomniano wykonania odpowiednich rysunków lub zdjęć. Złożenie oczywiście nie jest tylko włożeniem kółek na miejsce w odpowiedniej kolejności. Największym problemem jest ustawienie właściwych zazębień - szczególnie w mechaniźmie bicia. W przypadku zegara kwadransowego czas potrzebny na montaż wszystkich podmechanizmów bicia godzin i kwadransów wydłuża się trzykrotnie w porównaniu z zegarem zwykłym. Włożenie kół za pierwszym razem we właściwe miejsce (z prawidłowym zazębieniem wszystkich trybów) chyba jeszcze się nikomu nie udało. Zawsze montaż wiąże się z poprawianiem zazębienia aż do uzyskania właściwej pozycji. Czasami trzeba po każdej zmianie zazębienia nakręcać zegar, aby wszystko sprawdzić, a jeśli wciąż coś nie pasuje - rozwijać sprężynę i ponownie odkręcać główne płyty mechanizmu. Często powtarza się te czynności aż do znudzenia przez długie godziny. Dopiero po wielokrotnym poprawianiu zazębienia udaje się uzyskać właściwe pozycje wszystkich kół, trybów i dźwigni. To dotyczy mechanizmów bicia. Natomiast mechanizm chodu jest nieco prostszy, aczkolwiek też wymaga ustawienia właściwego wychwytu, kąta odchylenia kotwicy, spadku palety wyjściowej i wejściowej. Wszystkie te prace są bardzo czasochłonne.
Średni czas: 8 godz.

zakład4 zakład4

etap 13) Smarowanie.
To bardzo ważny etap naprawy, bo jak mówią "kto nie posmaruje ten nie pojedzie". Podobnie w zegarze: błędnie nasmarowany mechanizm nie zadziała. Smary i oliwy stosowane przy mechanizmach są oczywiście bardzo drogie. Nie ma na to żadnej rady. Nie można stosować smarów używanych w większych maszynach, bo zegar ma swoje szczególne wymagania. Smary i oliwy muszą mieć precyzyjnie określoną lepkość i gęstość. Jeśli ktoś użyje w zegarze oleju słonecznikowego lub smaru samochodowego, to może być pewien, że zniszczy zegar. Trzeba też dobrze wiedzieć, gdzie i ile oliwy nałożyć, aby nie było jej zbyt mało albo zbyt dużo. Prawidłowo nasmarowany mechanizm należy zaopatrzyć w pozostałe elementy, czyli tarczę, wskazówki, mocowanie mechanizmu lub prowadzenie na tzw. sankach. W przypadku tarczy wykonuje się przeważnie polerowanie i staranne czyszczenie w kolejnych chemikaliach. Podobnie z wahadłem i z ciężarkami w przypadku zegara wagowego.
Średni czas: 2 godz.

etap 14) Oczyszczenie skrzyni i regulacja chodu.
Przed włożeniem czystego i sprawnego mechanizmu do obudowy nalezy zadbać, aby z powodu brudu pozostającego wewnątrz skrzyni zegar od razu na nowo się nie zanieczyścił. Każdą obudowę trzeba starannie wyczyścić z kurzu i w razie potrzeby umyć, lub też odświeżyć ją specjalnym środkiem do drewna nadającym połysk i zabezpieczającym przed kornikami. Trzeba też naturalnie umyć wszystkie szyby, jeśli mamy do czynienia z zegarem oszklonym. Dopiero wtedy można zegar montować w środku. Czasami wykonuje się gruntowną renowację obudowy, ale to już inna sprawa. Gdy zegar jest już uruchomiony należy go prawidłowo wypoziomować, ustawić prawidłowe odchylenie wychwytu kotwicowego, a następnie wyregulować. Regulacji dokonuje się systematycznie przez kilka dni. Za każdym razem zajmuje to kilka minut.
Średni łączny czas: 2 godz.

zakład4

Tak więc łączne koszty części i odczynników chemicznych oraz innych materiałów i narzędzi potrzebnych do przeciętnej naprawy mogą wynieść nawet ponad 150 zł. Natomiast łączny czas potrzebny zegarmistrzowi do rzetelnego i dokładnego wykonania takiej usługi to nawet 40 godzin!!! Zdarza się, że komuś uda się naprawić zegar szybciej, ale bardzo rzadko. To "szybciej" oznacza zaledwie zaoszczędzenie maksimum 20-30% całego tego czasu. Coraz częściej zdarzają się naprawy zajmujące więcej godzin i pochłaniające więcej kosztów. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że można naprawić stary zegar szybciej i taniej, to tak naprawdę nie mówi o prawdziwej naprawie, lecz o półśrodkach, które nie pomogą wcale, lub pomogą na krótko. Potem niestety zegar ląduje na warsztacie prawdziwego zegarmistrza, który ma z nim o wiele więcej pracy niż zwykle.




powrót do strony głównej

aktualna oferta firmy

sklep z zegarkami

sklep z antykami

historia firmy

naprawy zegarów antycznych

naprawy zegarków kieszonkowych

porady - pytania - odpowiedzi

kontakt







wstecz
Copyright by Firma Onufry Matkiewicz 2008 - strona w całości opracowana przez Firmę Onufry Matkiewicz